REKLAMA:
 
 

Nie ma pieniędzy na „pogrzeb”. Zamtex musi żyć dalej

społeczeństwo
31.01.2011 r., godz. 06.10
Tak dramatycznie można podsumować sytuację zambrowskiego Zamtexu.

W minionym tygodniu sąd w Łomży zdecydował, że Zamtexu Sp. z o.o. nie może przejść w stan upadłości, ponieważ majątek spółki nie starczyłby nawet na przeprowadzenie całego procesu upadłościowego. Co to oznacza? Nie ma pieniędzy na syndyka, a więc spółka musi funkcjonować dalej.

Po otrzymaniu decyzji sądu, zarząd zadłużonej spółki, która nie wypłaca pracownikom poborów już od 4 miesięcy i nie ma za co funkcjonować, daje wypowiedzenia umów o pracę wszystkim pracownikom z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Jednocześnie prezes proponuje pracownikom skrócony (z 3 do 1 miesiąca) okres wypowiedzenia.

Decyzja sądu pozwoliła spółce ubiegać się o środki na wypłatę 3 zaległych poborów z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Władze spółki już składają odpowiednie dokumenty, aby pracownicy w pierwszym etapie otrzymali z Funduszu 3 zaległe wypłaty.

Następnie, jak obiecywał nam prezes spółki Krzysztof Zaręba, zarząd będzie się starał uzyskać z Funduszu Świadczeń wypłatę kolejnych pieniędzy należnych pracownikom Zamtexu, tj. równowartości 2 pensji za skrócony okres wypowiedzenia i 3-miesięcznych odpraw.

Ostatecznie więc Zamtex zakończy produkcję bawełnianą. Będzie jednak musiał funkcjonować jako spółka.

Co dalej z produkcją bawełnianą w Zambrowie i pracownikami?

Są jeszcze dwa „promyki nadziei”.

Aktualnie prezes Zaręba prowadzi rozmowy z firmą, która do tej pory korzystała z usług Zamtexu dając zambrowskim zakładom swoją przędzę do przerobienia i dalej jest zainteresowana korzystaniem z takich usług. Firma ta mogłaby wydzierżawić od spółki Zamtex część hal i krosien, i prowadzić na własne konto produkcję bawełnianą. Dałoby to szansę, jako ocenia prezes Zamtexu, zatrudnienia co najmniej 60-70 pracowników, czyli ponad połowy obecnej kadry Zamtexu.

W tej sytuacji byli pracownicy Zamtexu mogliby dalej dochodzić zaległych roszczeń od Zamtexu, a jednocześnie byliby pracownikami nowej firmy, która za pracę płaciłaby na bieżąco.

Ponadto prezes Zamtexu cały czas czeka na decyzję ministerstwa w kwestii pomocy w oddłużeniu. Jeżeli udałoby się to zrobić, to przy spełnieniu kilku innych warunków, nie zadłużona spółka Skarbu Państwa mogłaby dalej samodzielnie funkcjonować i być konkurencyjna na rynku. Wariant ten opisywaliśmy kilkukrotnie a Zambrowskim Portalu www.zambrow.org. Na razie jednak nie ma żadnych decyzji z ministerstwa.

Póki co rozgoryczeni pracownicy pozostający 4 miesiąc bez grosza wypłaty złożyli do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie polegającym na nie wypłacaniu pracownikom pensji. Jak mówi prezes Zaręba nie raz już spółka podawana była do prokuratury, jednak za każdym razem sprawy były umarzane. Nie wiadomo jak będzie tym razem.

GZ






 
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: