REKLAMA:

Dziś ostatki

świąteczne
13.02.2018 r., godz. 09.55
"Dajcie pączka na widelec, bo już jutro jest Popielec" - dziś, 13 lutego obchodzimy ostatni dzień karnawału przed środą popielcową rozpoczynającą Wielki Post w Kościele Rzymskokatolickim. W zapusty urządzane są ostatnie huczne zabawy, zaś na ulicach będzie można spotkać dzieci poprzebierane za "cyganów".

Terminem „ostatki” określamy zarówno kilkudniowy okres przed środą popielcową, który rozpoczął się w tłusty czwartek, jak również ostatni dzień karnawału. Dawniej ostatni wtorek przed Wielkim Postem nazywano „zagowinami” lub „zagowkami”.

Zgodnie z tradycją w ostatki na stołach nie powinno zabraknąć słodkości (chrustów, pączków lub blinów). W dawnych czasach nie gardzono poczęstunkiem z kaszy pełnej tłustych skwarków, kiełbasy czy kapusty ze słoniną, a także ciastem nadziewanym słoniną i smażonym na dużej ilości smalcu. Huczna obrzędowość związana z ostatnim dniem karnawału sięga czasów staropolskich. Nieodłącznym elementem ostatkowego wieczoru były barwne korowody przebierańców. Obchodzono wieś z maszkarami: chłopcy przebierali się za babę z dzieckiem, dziada, cygana, cygankę, żyda, diabła, śmierć, a także kozę lub kozła, niedźwiedzia, bociana, konia. Taki orszak częstowano suto jadłem. Zwyczaj ten praktykowany był zarówno przez mieszkańców wsi, jak i miast oraz dwory. Wieczorami bogata szlachta i magnateria organizowała kuligi, a chłopi bawili się w karczmach przy tańcach i uczcie do późnej nocy.

Dziś w Zambrowie do ostatkowych potraw i zwyczajów nie przywiązuje się już takiej wagi. Jedzenie jest bowiem o wiele bardziej dostępne niż dawniej. Niektóre jednak zwyczaje naszych przodków przetrwały do dziś, co prawda w nieco zmienionej formie, jak chociażby jedzenie pączków w tłusty czwartek, czy organizowanie zabaw ostatkowych.

Poza tym jedynymi oznakami ostatków w naszym regionie jest odwiedzanie domów sąsiadów i znajomych, czyli zwyczaj tzw. „cyganów”. Dziś po południu w Zambrowie grupki dzieci i nastolatków poprzebierane za „cyganów” będą chodzić od domu do domu z tradycyjną rymowanką. Każdy gospodarz powinien poczęstować ich pączkami, słodyczami, jednak najchętniej mali „cyganie” biorą niewielkie sumy pieniędzy. Dla dzieci jest to okazja do wesołego, zgodnego z tradycją spędzenia popołudnia oraz podreperowania swojego budżetu.

BD






 
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: