REKLAMA:

Ok. pół tysiąca odbiorców bez prądu po silnym wietrze

pogoda
30.01.2018 r., godz. 09.40
Około pół tysiąca odbiorców jest bez prądu w województwie podlaskim, gdzie w nocy z 29 na 30 stycznia wiatr osiągający w porywach do 80 km/h spowodował awarie energetyczne. Dotknęły one m.in. powiat zambrowski.

Urszula Kosicka-Suszyńska z PGE Dystrybucja oddział w Białymstoku poinformowała, że przyczyną zerwania linii energetycznych w województwie podlaskim jest utrzymujący się w regionie porywisty wiatr, wiejący momentami z prędkością 80 km/h. W tej chwili, w godzinach porannych, bez prądu w regionie pozostaje ponad 450 odbiorców. Energetycy pracują na najwyższych obrotach, usuwając zerwane linie w miejscach, gdzie doszło do awarii.

- „Najbardziej ucierpiał powiat zambrowski, siemiatycki i białostocki." - poinformowała Kosicka-Suszyńska i dodała, że wszystkie awarie zostaną usunięte do godzin popołudniowych.

Do usuwania skutków silnego wiatru wyjeżdżali podlascy strażacy, którzy usuwali z dróg powalone konary drzew. Do najgroźniejszego zdarzenia doszło na terenie powiatu łomżyńskiego w miejscowości Sambory, gdzie na auto dostawcze spadła część drzewa. Jak udało nam się ustalić, w związku z porywistym wiatrem zambrowscy strażacy nie musieli jak na razie podejmować żadnych interwencji.

Według komunikatu białostockiego biura prognoz, w naszym województwie podmuchy wiatru, w porywach od 25km/h do 80km/h, utrzymają się dziś do godziny 18:00.

Przypominamy, że podczas silnych wiatrów należy usunąć z balkonów, tarasów i parapetów rzeczy, które mogą zostać porwane przez wiatr. W miarę możliwości powinno się wyłączyć urządzenia elektryczne i gazowe. W czasie silnych wiatrów i nawałnicy nie należy podchodzić do okien i drzwi.

Jeżeli podczas podróży samochodem zaskoczą nas bardzo silny wiatr lub intensywne opady deszczu, najlepiej zatrzymać się i poszukać bezpiecznego schronienia. Należy pamiętać, aby nie stawać i nie parkować samochodu pod drzewami, słupami i liniami energetycznymi. Bezwzględnie nie szukać schronienia pod lekkimi konstrukcjami, np. wiatami autobusowymi. Nawałnicę najlepiej przeczekać w budynku.

Poza zagrożeniami typowymi dla silnych podmuchów wiatru, dużym zagrożeniem jest też ryzyko zalewania piwnic i niżej położonych pomieszczeń, z powodu dużego wzrostu temperatury powodującego szybkie roztapianie zalegającego śniegu, opadów deszczu i wiatru, który „nagania” wodę do piwnic.

ŁC






 
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: