REKLAMA:

Marszałek nie wycofa się z inkorporacji PKS-ów. Wicemarszałkowie z PO są przeciwni

samorząd
30.11.2016 r., godz. 11.30
Na posiedzeniu Zarządu Województwa Podlaskiego większością głosów zatwierdzono kolejne działania w sprawie połączenia spółek PKS. W głosowaniu nad uchwałą dotyczącą inkorporacji PKS-ów wicemarszałkowie z PO Anna Naszkiewicz oraz Maciej Żywno głosowali przeciw.

Wczoraj, 29 listopada Zarząd Województwa przegłosował uchwały w sprawie udzielenia pełnomocnictw pracownikowi Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego do występowania na Nadzwyczajnym Zgromadzeniu Wspólników Przedsiębiorstw Komunikacji Samochodowej w Łomży, Suwałkach, Białymstoku, Zambrowie i Siemiatyczach. Zarząd upoważnił pracownika urzędu do wyrażenia zgody na uzgodniony 26 lipca 2016 roku „Plan Połączenia Spółki Przejmującej ze Spółkami Przejmowanymi”.

W piątek, na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, wicemarszałkowie z Platformy Obywatelskiej - Anna Naszkiewicz oraz Maciej Żywno - przyznali, że mają wątpliwości co do celowości procesu i tego, czy jest przeprowadzony prawidłowo.

- „Proces inkorporacji powinien być w taki sposób przygotowany, aby zaangażować do niego wszystkie zainteresowane strony. Powinien też być przedstawiany tak, by wszyscy byli przekonani o słuszności podejmowanych decyzji: samorządy, na terenie których spółki działają, załoga, mieszkańcy, którzy będą z usług korzystać, a tak niestety nie jest.” – powiedział przewodniczący Jarosław Dworzański.

Dzień wcześniej odbyło się zebranie Klubu Radnych PO, który podjął decyzję o rekomendowaniu wicemarszałkom głosowania przeciw połączeniu PKS-ów. Stwierdzono, że cały proces został przygotowany w sposób niewłaściwy, jest wiele wątpliwości, brak informacji, jak to ma wyglądać po połączeniu.

- „Chciałbym we wtorek na zarządzie oddać odpowiedzialnie głos i chciałbym być wyposażony w pełną wiedzę na ten temat, jaką ma marszałek i dyrektor Departamentu Infrastruktury i Transportu, a jej nie posiadam. A pytany przez własny klub radnych, nie umiem odpowiedzieć na wiele pytań: jak struktura ma wyglądać po połączeniu, jak ma wyglądać zarząd, jak będzie wybierany, co z załogą itd. To powoduje, że musimy mieć większą wiedzę na ten temat.” – dodał wicemarszałek Maciej Żywno. – „Ale gdy zostaniemy w pełni doinformowani, wtedy będziemy mogli świadomie podjąć decyzję za inkorporacją.” - dodał.

- „Nie tylko protest społeczny, opinia związków zawodowych w tej sprawie, czy obawa samorządów, ale są i inne powody, które mają wpływ na naszą decyzję. Dopiero dziś otrzymaliśmy dokumenty, w tym opinię biegłego rewidenta w zakresie połączenia spółek, co utrudnia podjęcie decyzji w tej sprawie, nie mieliśmy możliwości zapoznania się z dokumentami.” – powiedziała z kolei wicemarszałek Anna Naszkiewicz.

W piątek przewodniczący Jarosław Dworzański stwierdził, że może warto rozważyć alternatywny pomysł – pozwolić na połączenie spółek na zasadzie dobrowolności, pozwolić na połączenie tym, którzy tego chcą.

Wiele wskazuje na to, że temat inkorporacji podzielił koalicję PO-PSL, bowiem w poniedziałek, 28 listopada na oddzielnej konferencji z dziennikarzami spotkali się: Marszałek Województwa Podlaskiego Jerzy Leszczyński, pochodzący z powiatu zambrowskiego Członek Zarządu Województwa Podlaskiego i prezes struktur PSL na Podlasiu Stefan Krajewski oraz dyrektor Departamentu Infrastruktury i Transportu UMWP Leszek Lulewicz.

- „Odnosząc się do piątkowej konferencji prasowej, to chciałbym podkreślić, że Polskie Stronnictwo Ludowe jest zdania, że nie powinno się rozmawiać o trwaniu koalicji za pośrednictwem mediów, bo najlepiej to czynić wewnątrz koalicji. Zostaliśmy zaskoczeni informacją ze koalicjant nie miał pełnej informacji, bo po prostu nikt nas o takie spotkanie nie prosił.” - mówił Stefan Krajewski, członek zarządu i prezes PSL. - „Sprawa połączenia PKS-ów jest naprawdę trudną rzeczą, a my bierzemy odpowiedzialność za trudne decyzje.” - dodał.

Jak wyjaśnił Stefan Krajewski, z koalicjantem czy bez niego i tak są w stanie przeprowadzić proces inkorporacji.

- „Tak się umawialiśmy na początku. Kiedy jesteśmy już pod koniec tej drogi nie możemy powiedzieć, że się wycofujemy. Zwłaszcza, że mamy za sobą rozmowy, ustalenia w każdym subregionie ze związkowcami, pracownikami, z lokalną społecznością.” - wyjaśniał.

W wydanym po głosowaniu przez PO oświadczeniu czytamy:
„W związku z procesem inkorporacji spółek PKS, będących własnością samorządu województwa podlaskiego oświadczamy, że mimo doniesień medialnych z konferencji PSL, nie byliśmy w posiadaniu niezbędnych danych i dokumentów umożliwiających podjęcie świadomej i merytorycznej decyzji. Pragniemy podkreślić, że w związku z brakiem dostępu do dokumentów odebrano nam de facto prawo do wykonania głosu na posiedzeniu zarządu województwa w dniu 29 listopada. Interpretacji informacji, które otrzymaliśmy w formie mailowej musimy podjąć się sami. Przedmiotem dotychczasowych rozmów oraz przedstawianych materiałów była obecna sytuacja i kondycja spółek. Jedynym działaniem naprawczym, które zaproponował dyrektor Departamentu Infrastruktury była właśnie inkorporacja. Utrzymywanie w tajemnicy przez tak długi czas informacji o przyszłym statucie spółki, o formie zarządzania, o składzie zarządu i rady nadzorczej, o formie wyboru członków zarządu, o losie dotychczasowych zarządów, członków rad nadzorczych i pracownikach poszczególnych spółek, jak również nie przedstawianie perspektywy ekonomicznej funkcjonowania nowego podmiotu w kolejnych jego latach działalności, a także korzyści z przeprowadzanego procesu, jest świadomym uniemożliwianiem właściwego wykonania prawa głosu jako członka zarządu w sprawie procesu inkorporacji”.

Na wypowiedź marszałka Leszczyńskiego, że działanie „to nie likwidacja żadnej ze spółek, a ich połączenie maja ce na celu ich rozwój” , wicemarszałkowie Naszkiewicz i Żywno podtrzymali swoje zdanie że: „podjęte działanie jest procesem likwidacji spółek PKS w województwie podlaskim, a nie ich ratowaniem. Dotychczas żadna z przeprowadzonych w kraju takich procedur przekształceniowych nie odniosła skutku i nie przyniosła spodziewanych efektów, przede wszystkim ekonomicznych.”.

Na nic zdały się głosy sprzeciwu ze strony wicemarszałków z Platformy Obywatelskiej. 1 stycznia 2017 roku dojdzie do połączenia PKS Białystok z PKS Łomża, PKS Suwałki, PKS Siemiatycze i PKS Zambrów. Wówczas przedsiębiorstwo zacznie funkcjonować pod inną nazwą. Dotychczasowa nazwa firmy - Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Białymstoku Spółka Akcyjna - zostanie zastąpiona nową nazwą. Od nowego roku będzie to „Podlaska Komunikacja Samochodowa Nova Spółka Akcyjna”, w skrócie PKS Nova S.A.

Zgodę na inkorporację kilka miesięcy temu wyraziły zarządy wszystkich spółek.

Poniżej prezentujemy obawy związkowców z PKS Zambrów dotyczące planów połączenia spółek PKS w regionie oraz stanowisko w tej sprawie Burmistrza Miasta Zambrów Kazimierza Dąbrowskiego.



ŁC, fot. Wrota Podlasia






 
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: