REKLAMA:

Marszałek połączy podlaskie PKS-y. Główna siedziba będzie w Białymstoku

samorząd
22.07.2016 r., godz. 13.45
Jedna duża wojewódzka spółka przewozowa zamiast pięciu regionalnych. Nowy podlaski PKS ma mieć siedzibę w Białymstoku. To plan, który Urząd Marszałkowski chce wdrożyć z początkiem przyszłego roku. Takie plany budzą niepokój części pracowników zambrowskiego PKS-u.

Urząd Marszałkowski w Białymstoku połączy pięć spółek PKS w województwie podlaskim, które pięć lat temu przejął od Skarbu Państwa: Białystok, Suwałki, Łomża, Siemiatycze i Zambrów. Samorząd przygotował już stosowną koncepcję, którą pracownikom zambrowskiego PKS-u przedstawił w miniony poniedziałek. Zmiany Urząd Marszałkowski chce wdrożyć z początkiem przyszłego roku. Na czele połączonych PKS-ów ma stać jeden prezes w centrali w Białymstoku.

Ruch ten miałby przynieść znaczne oszczędności. Marszałek Jerzy Leszczyński liczy, że połączenie pozwoli w pełni wykorzystać potencjał wszystkich spółek PKS w województwie. Nie kryje, że samorządowym PKS-om coraz trudniej jest konkurować z komercyjnymi przewoźnikami, którzy szybko reagują na potrzeby pasażerów. Wielu, szczególnie młodych klientów, w przypadku naszego miasta przejął PlusBus, który realizuje m.in. połączenia z Zambrowa do Warszawy i Białegostoku.

Samorządowcy nie zdradzają jeszcze szczegółów konsolidacji, ale pewne jest, że to białostocka spółka będzie stroną przejmującą. Warto zaznaczyć, że PKS Zambrów jest jednak w znacznie lepszej kondycji finansowej niż PKS Białystok. Przewoźnik ze stolicy województwa już na początku roku zagrożony był upadłością. Z kolei przedsiębiorstwo w Zambrowie, jako nieliczne w naszym województwie, w minionym roku finansowo wyszło na lekki plus. Teraz może okazać się, że Białystok przejmie najbardziej opłacalne trasy, a lokalnym oddziałom zostawi te deficytowe. Niepewna jest też przyszłość linii łączących małe miejscowości oraz majątku zambrowskiej spółki mieszczącego się w Zambrowie i Wysokiem Mazowieckiem.

Planowane zmiany budzą niepokój niektórych pracowników PKS-ów. Marszałek zapowiedział jednak, że zwolnień nie będzie. Do nowej spółki mają zostać włączeni wszyscy dotychczasowi pracownicy łączonych spółek. Odejścia z pracy mają mieć jedynie charakter naturalny, związany z przejściami pracowników na emeryturę. Niektórzy pracownicy obawiają się jednak tego, że po połączeniu spółek będą musieli dojeżdżać do Białegostoku, gdzie ma znajdować się główna siedziba podlaskiego PKS-u. Wówczas może okazać się, że pracownicy np. z Zambrowa będą sami rezygnować z pracy w związku z uciążliwością dojazdów.

ŁC






 
Logowanie
Jeśli chcesz obejrzeć zdjęcia w powiększeniu musisz się zalogować.

Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojuego loginu to zarejestruj się. Rejestracja jest całkowicie darmowa i zajmie kilka chwil.
REKLAMA: